środa, 12 lutego 2014

Sztuka na przedmiotach codziennego użytku

Zawsze uważałam, że np.utwory klasyczne (ich linia melodyczna) poprzerabiane na dzwonki w telefonach to straszna profanacja i zarazem jakaś forma kiczu... Podobnie właściwie się odnosiłam do techniki decoupage, o czym pisałam w poprzednim poście (o mamo! to było 2 miesiące temu! :-O ) - że jest formą kiczu.
Jednak z czasem mój stosunek do tej kwestii się zmienił. Zwłaszcza gdy odkryłam ile radości i możliwości dają szklane oczka z umieszczanymi pod nimi grafikami :-). Ja takich oczek najczęściej używam do tworzenia magnesików na lodówkę lub biżuterii.
Dziś chciałabym pokazać tutaj właśnie kilka przykładów "zainspirowania" się ogólnoludzkim dziedzictwem, jakim jest malarstwo. Wybrałam obrazy, które sama bardzo lubię i umieściłam reprodukcje na magnesikach.


W oryginale znajdują się na fresku :-)







Znany i pojawiający się niemal wszędzie Klimt
"Wiatr"














Vermeer i Ślewiński




Sentymentalne motywy malarskie to zdecydowanie moje klimaty!  Nawet gdy znajdą się na kubku do kawy czy magnesie na lodówkę :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz