wtorek, 15 lipca 2014

Kwiaty, ach...

Cóż... Blogowanie chyba nie jest moją najmocniejszą stroną :-/  Wracam na mojego skromniutkiego, raczkującego bloga po 5 mies.( :-O! )-przerwie.
Niemniej spróbuję się nie poddać i rozkręcić się powolutku tą letnią, wakacyjną porą.

Uwielbiam biżuterię w antycznych oprawach i ze szklanymi oczkami, pod którymi można umieścić absolutnie dowolny motyw. Robię takie drobiazgi od jakiegoś czasu (kilkanaście miesięcy) i ciągle nie mam dość. Ponieważ aktualnie przeżywam fascynację kwiatowymi, malarskimi obrazami, pokażę Wam kilka biżuteryjnych tworów z tymi motywami :-)

Na początek kolczyki-sztyfciki (średnica ok.11 mm):





Pierścionek regulowany z różaną kompozycją:



I coś dla miłośniczek broszek:





Ponieważ świat malarskich wariantów kwiatowych kompozycji jest przebogaty, dzień po dniu powstają u mnie nowe broszki, zawieszki, naszyjniki, pierścionki, etc. Chciałabym sukcesywnie pokazywać je na blogu.
Tymczasem zbieram się do wieczornych wewnętrznych rozważań egzystencjalnych[sic!] do poduszki. ;-)





środa, 12 lutego 2014

Sztuka na przedmiotach codziennego użytku

Zawsze uważałam, że np.utwory klasyczne (ich linia melodyczna) poprzerabiane na dzwonki w telefonach to straszna profanacja i zarazem jakaś forma kiczu... Podobnie właściwie się odnosiłam do techniki decoupage, o czym pisałam w poprzednim poście (o mamo! to było 2 miesiące temu! :-O ) - że jest formą kiczu.
Jednak z czasem mój stosunek do tej kwestii się zmienił. Zwłaszcza gdy odkryłam ile radości i możliwości dają szklane oczka z umieszczanymi pod nimi grafikami :-). Ja takich oczek najczęściej używam do tworzenia magnesików na lodówkę lub biżuterii.
Dziś chciałabym pokazać tutaj właśnie kilka przykładów "zainspirowania" się ogólnoludzkim dziedzictwem, jakim jest malarstwo. Wybrałam obrazy, które sama bardzo lubię i umieściłam reprodukcje na magnesikach.


W oryginale znajdują się na fresku :-)







Znany i pojawiający się niemal wszędzie Klimt
"Wiatr"














Vermeer i Ślewiński




Sentymentalne motywy malarskie to zdecydowanie moje klimaty!  Nawet gdy znajdą się na kubku do kawy czy magnesie na lodówkę :-)

wtorek, 3 grudnia 2013

Decoupage - co to, po co to i jak się to je? Czyli nic nowego ;)



Czym jest decoupage, chyba tak szczegółowo nie trzeba opisywać. Mówiąc najprościej, to technika dekoracyjna, polegająca na oklejaniu przedmiotu papierem, na którym znajduje się jakiś motyw zdobniczy, ornament, itp. Najczęściej taki przedmiot pokrywa się sztuczną patyną (np. krakelurami, czyli spękaniami) lub tylko zabezpiecza werniksami różnej maści (ja eksperymentuje w tej  materii i stosuję także te typowo malarskie). Mój stosunek do tej techniki był początkowo bardzo sceptyczny, gdyż wydawała mi się ona mało kreatywna i wtórna. Jako malarka strzelałam focha na jakieś tam wycinanki-udawanki, że to to niby wygląda jak malowane... Jednak ciekawy motyw na serwetce lub papierze można "położyć" na dekorowanym przedmiocie dosyć sprawnie i przetworzyć nieco twórczo nanosząc własną podmalówkę i wykańczając dobrym crackle - medium tworzącym spękania...

Załączam zdjęcia z początków mojej zabawy z decoupagem.
Obecnie zajmuję się magnesikami i biżuterią, ale nie mogłam nie wspomnieć o "decou"  bo regularnie do tej techniki powracam, i muszę przyznać - bardzo ją lubię :-)


A teraz ... Dobrej Nocy :-)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

No to zaczynam!

Nie mam pojęcia jak należy rozpocząć bloga i czy w ogóle jest jakiś standard w tym względzie, który należałoby spełnić ;-) Zatem - po prostu witam wszystkich miłych czytaczy i oglądaczy.
Chciałabym w tym miejscu swobodnie dzielić się swoją twórczością i "odtwórczością" w zakresie rękodzieła dość szeroko rozumianego.

Na początek wrzucam kilka szklanych magnesików z retro-zdjęciami, jakie ostatnio wykonałam :-)




Te, oraz inne moje drobiazgi znajdują się tutaj, w Arteria Studio...